• Wpisów: 82
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:42
  • Licznik odwiedzin: 1 008 / 124 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
marasmus
 
Siedzę i wpieprzam tosty. Nadal jestem piany.

CO SIĘ KURWA WCZORAJ DZIAŁO?
Nie pamiętam niczego od 3 do 7.
Wróciłem do domu jak już wzeszło słońce.
Mam rozjebaną wargę (kurwa?).
Ż. ktoś odjebał blat w kuchni, a to nie było jej mieszkanie.
Powiedziałem Ż. że jestem gejem.
I przelizałem się z nią.
Idę umrzeć.

Wszystko się kręci!
Pokaż wszystkie (9) ›
 

marasmus
 
Wróciłem właśnie od lekarza. Problemy z moją nogą bardzo mnie niepokoją, ale mówię rodzinie, że jest ok. Dostałem skierowanie na fosfatazę alkaliczną, coś tam z wapniem, OB, morfologię z rozmazem i nawet na rentgen!
Lekarka trochę mnie przeraziła, no, ale pewnie okaże się, że nic mi nie jest :)

Dowiedziałem się kilka minut temu, że M. umarła babcia. O ile nie wierzę w przeznaczenie, to chyba los chciał, by nasze sobotnie spotkanie nie doszło do skutku.

Pora szykować się na imprezę u Ż. - niestety nie miałem pomysłu na prezent, więc zaraz idę do Tesco kupić jej malinową Soplicę, z tego co pamiętam jej ulubioną.


Czy tylko mi ta piosenka kojarzy się z rokiem 2000 ;)?
  • awatar Universe: Nie lubię jak bliskim mi osobom ktoś umiera. Dziwnie się wtedy czuje...
  • awatar Nieobliczalny: Ta piosenka przypomina mi pewien świetny dzień. ;)
  • awatar księżniczka Nikejla <333: hej słoneczko <333 prowadzę fajnego blożka, więc jeśli lubisz Dodzię, tipsy i róż, to zapraszam bejbeee ;******
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marasmus
 
Pojechałem wczoraj do E. i Kiki i spędziłem dzień na smażeniu frytek (najlepszych w Polsce frytek - sam obierałem ziemniaki!) i graniu w pokera.

Ostatnimi czasy nie mam w ogóle szczęścia w kartach - czyżby był to znak nadchodzącej miłości? :D

Chyba dostałem zapalenia zatok, więc od wczorajszego wieczora wygrzewam się w łóżku i piję jakieś zawiesiny licząc, że uda mi się cudownie ozdrowieć.

W sobotę spotkanie z M. i G. - mam nadzieję, że dojdzie do skutku i wszystko między nami ostatecznie się wyjaśni.

  • awatar Niki.: Mmmm, to weź wyślij mi pocztą te frytki to zobaczymy xD
  • awatar Universe: Ja też! I nie zamierzam mieć swoich, bo wiem, że nie byłabym dobrą matką. Możliwe, że później złapie mnie instynkt macierzyński, ale to jeszcze nie teraz.
  • awatar Hello Darkness: Obieranie ziemniaków? FUUU :< Ja też jestem chora, od miesiąca, leżę tylko godzinami i słucham starych płyt. Powodzenia w rozmowie!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marasmus
 
Jadę chyba dzisiaj do Kiki i E. na frytki. No i filmy, w które najpierw muszę się zaopatrzyć ;)

Miałem iść rano do lekarza, ale oczywiście mojej rodzicielki nie widziałem od dwóch tygodni, więc nikt nie był w stanie zaaranżować lewej wizyty po znajomości, abym nie musiał czekać pięciu godzin na przyjęcie i pieprzyć się z tymi skierowaniami.

Odkąd wstałem czuję nudności, przez co od dwóch godzin siedzę bez śniadania.
To chyba przez te śmierdzące kadzidełka które wczoraj kupiłem.
Fuj.

Pokaż wszystkie (4) ›
 

marasmus
 
Olsztyn to naprawdę mała wiocha. Co kilka minut mijałem się z kimś znajomym - nie można nawet spokojnie rozkoszować się gorącą czekoladą!

Czuję się taki jakiś ograniczony - nie mam tutaj absolutnie żadnych możliwości rozwoju, nie wspominając o wszechobecnym elemencie z marginesu społecznego, który tylko wyczekuje bym znalazł się samotnie w jakiejś ciemnej uliczce.

Nie mam planów na jutro. Hmm. Chyba pora zadzwonić do E., miała mnie przygarnąć na sesję filmową!
  • awatar Universe: Ja się cały czas czuję ograniczona, przez szkołę, rodziców i prawo też. Że niby wolny kraj i wolni ludzie? Pf. Jasne.
  • awatar teenage bitch: to jest bardziej niż niesamowite! każdy człowiek, każdy inny, każdy zmaga się z czymś innym, ale na twarzy zawsze ten sam uśmiech.
  • awatar Tigrecito: to fakt, Olsztyn jest taki miastem, gdzie trudno nie spotkać kogoś znajomego, ale z tymi ciemnymi uliczkami to chyba przesada...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

marasmus
 
Chwilowe załamanie nerwowe już za mną.

Dość długo zajęło mi uświadomienie samemu sobie, że wszystkie zdarzenia, nawet te najgorsze, czynią mnie człowiekiem takim, jakim jestem dziś.

Dlatego cieszę się, że wylądowałem tu gdzie się znalazłem.
Nie chcę już cofać czasu.
Bo ta seria niefortunnych zdarzeń sprawiła, że w końcu jestem choć ciut szczęśliwy.

Teraz idę z siostrą na gorącą czekoladę! W końcu takie mamy mrozy... ;)

Nigdy się nie poddawać!

(Szczerze nienawidzę tej piosenki, ale te wspomnienia!)
  • awatar Niki.: Lubię tą piosenkę!, podziel się czekoladą.
  • awatar Universe: właśnie, mimo wszystko ja się nigdy nie poddaje, bo gdybym za każdym razem mówiła 'a i tak nie dam rady' to nie miałabym teraz tego co mam :)
  • awatar Niki.: daleko nie mam . xD 2,5 h drogi.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

marasmus
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

marasmus
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

marasmus
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

marasmus
 
To, że koncert nie będzie w moim klimacie dało się zauważyć od pierwszego spojrzenia - chłopiec w babcinym sweterku i T-shircie "OMG AKA WTF" (łał, zgooglowałem go i nawet istnieje!), zaś obok tłumy metali w glanach i moro.
No cóż, przynajmniej się wyróżniałem. :D

Po raz pierwszy w moim życiu byłem na pogo.
Kopnięto mnie glanem w piszczel dziesiątki razy, zdeptano mi stopy, dostałem z łokcia w twarz - ale pogo to coś, co każdy powinien przeżyć.

Pot spływał ze mnie hektolitrami - pot w większości nie mój, zaś odbijających się ode mnie ludzi.
I o ile normalnie pomyślałbym, że to ohydne i bardzo niesmaczne, to bardzo mi się to podobało.

Słodkawy zapach potu bardzo mi coś przypominał...
Zapach życia?

  • awatar Zuua:

    “Na koncert zakładaj glany. Według zasady; depcz lub będziesz deptany”

  • awatar Universe: ja też chcęę!!
  • awatar Zuua: Lepsze workery niż trampki. A co do mojego wywodu. Taka już jestem. Mogę szaleć, ale pod warunkiem że gdy się zmęczę, będę miała swój własny azyl żeby odpocząć.
Pokaż wszystkie (3) ›